5 błędów triathlonisty

VTS2

Nie jest tajemnicą, że zawody triathlonowe zdobyły wręcz szaloną popularność w Polsce.

Zapisy na imprezy sportowe same w sobie urastają do rangi zawodów: często kończą się w kilka minut wyczerpaniem limitu zgłoszeń. Prawdopodobnie 80% tych triatlonistów brało udział choć w jednym w wyścigu triathlonowym na dowolnym dystansie.

A kiedy pokonamy 1/8 i 1/4IM, zaczynamy mieć chęć na większe wyzwanie. 1/2IM brzmi dumnie i wiąże się z poważnymi przygotowaniami.

Połączenie 20 lat doświadczenia trenerów triatlonu wykazały, że odległość 70.3 jest całkowicie innymi zawodami niż Ironman (nie wspominając o krótszych dystansach). Po prostu – inna para kaloszy. Jeśli chcemy odnieść sukces w połowie drogi do pełnego żelaza, musimy włożyć w dotychczasowe przygotowania dużo więcej pracy, zaangażowania i większej wiary na powodzenie.

Zdarza się tak, że popełniamy błędy w trakcie przygotowań do zawodów. By zminimalizować ryzyko ich występowania, poniżej znajduje się pięć najczęstszych błędów wykonywanych przez „półajronów”.

Błąd # 1: Przytłoczony przez nadmiar treningów.

Połówka Ironmana nie jest spacerkiem po parku, ale na pewno nie wymaga, aby kupować słownik dla swojego planu treningowego. Aerobic, ćwiczenia beztlenowe, próg mleczanowy, próg aerobowy, próg wentylacji … lista jest długa. Twój trening będzie tak bardzo skomplikowany, jak go sam nim uczynisz. A my sugerujemy, by był jak najprostszy. Im prościej – tym lepiej! Twój wysiłek fizyczny jest niczym więcej, niż zdolnością organizmu do wykonywania pracy: pływać w tempie X, pedałować na rowerze przy prędkości Y, lub biegać w tempie Z. Skup się na PRACY, rób w niej systematyczne postępy, a siła przybędzie sama (no, prawie sama 😉 ).

Błąd # 2: Trening zbyt skomplikowany.

Pływanie.

Rower.

Bieganie.

Jedzenie.

Spanie (lub w wersji anglojęzycznej: Swim. Bike. Run. Eat. Sleep.).

Przynajmniej to deklarują napisy na koszulkach. Dlaczego więc tak wielu triatlonistów spędza czas wymyślając unikalne treningi cegły (rower + bieg)? Dodajmy do tego wypróbowanie najnowszych gadżetów oraz nadmierne obciążanie swojego życia niezliczonymi godzinami treningów?

To wcale nie musi być aż tak skomplikowane. Tworzenie tygodniowego planu treningowego, gdzie poniedziałek współpracuje z wtorkiem, który współgra ze środą, itp., ​​mieści się w ramach Twojej osobistego / zawodowego / społecznego harmonogram, który można  łatwo wykonać tydzień po tygodniu. Następnie należy porządkować informacje o każdym treningu, pozwalając na to, by wskazywał nam swoją objętość i to, jak robimy postępy.

Błąd # 3: Traktowanie zawodów Half Ironman jako „warunek występu” lub wyścig próbny przed Ironmanem.

Ci, którzy przyglądają się zawodom Ironman, nie są w stanie jednoznacznie powiedzieć, że start w 1/2Ironmana jest dobrym sprawdzianem przed pełnym dystansem. Nie potwierdzają tego też zawodnicy, którzy startują w obydwu wyścigach. Wielu wybierających pełny dystans nie „próbuje” połowy. Co może być dobrą wiadomością dla Ciebie – nie musisz najpierw startować w 70.3, aby stać się człowiekiem z żelaza.

Błąd # 4: Przenoszenie planu żywienia Ironman do 1/2Ironman.

Odległość 70.3 jest na tyle długa, że potrzebuje planu odżywiania, ale na tyle krótka, że przy użyciu tradycyjnej strategii, może być przepisem na katastrofę. Niekiedy zawodnicy, którzy startowali na krótszych dystansach, starają się sugerować planem odżywiania do pełnego dystansu IM. (Wspomnijmy, że odżywianie takie jak to do krótszych odcinków również jest nierozsądne i szkodliwe…). Pamiętaj: nikt nie rozdaje medali za ilość pochłoniętych kalorii w ciągu godziny… Wiemy z doświadczenia!

Błąd # 5: Podwyższanie swoich fizycznych granic możliwości przed biegiem.

Odległość 1/2IM jest dobrym sposobem na przetestowanie Twojej sprawności, ale wykonanie go nadal rządzi przygotowaniami, w każdym dniu Twojego treningu. Opracuj strategię, która nawiązuje do wysiłku sprintu lub olimpijki na maksymalnych obciążeniach. Planuj przed głównym startem starty kontrolne. Nie pozostawi Cię to zbyt daleko od strefy zmian, perspektywy skurczy, czy jakiejkolwiek katastrofy podczas biegu. Dowiedz się, jak sprawnie i efektywnie wychodzić po pływaniu oraz w jaki sposób odpowiednio przygotować się do biegania, po uprzednim zejściu z roweru – szczególnie na dystansie 70.3! Pomoże to odkryć Twój potencjał i poprawi styl, w jakim dotrzesz do mety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.