Author Archives: Łukasz Nowak

MTB Triathlon Brzuze – kameralny sprint w kujawsko-pomorskim

MTB Triathlon Brzuze

Temperatura rośnie, dzień się wydłuża, pierwsze wiosenne maratony już za nami. Szybkim krokiem zbliża się też sezon startów triatlonowych. Spóźnialscy wertują w nerwach listy startowe i często czeka ich rozczarowanie, bo topowe imprezy wyprzedają się błyskawicznie. Może warto spojrzeć jeszcze raz w kalendarz, tym razem w poszukiwaniu zawodów organizowanych w mniejszych, a nawet bardzo małych miejscowościach. Ich ilość rośnie z roku na rok. Dziś proponujemy Wam takiego debiutanta na dystansie sprint: MTB Triathlon Brzuze.

8 biegowych kontuzji, o których nikt nigdy nie mówi

utrudnienia

Nie będziemy owijać w bawełnę. Jeśli biegacie już od jakiegoś czasu, prawdopodobnie zaliczyliście jakąś kontuzję. Połowa wszystkich badań dowodzi, że 90% biegaczy zaliczyło jakiś uraz w przeciągu ostatnich 4 miesięcy. Istnieje również całkiem niezła szansa, że kilku z was skrzywdziło się już podczas czytania tego tekstu.

Trenażer – to nie musi być tortura

trenazer

Jeśli chodzi o frajdę z jazdy to większość cyklistów umieszcza jazdę na trenażerze gdzieś pomiędzy wywrotką 30km od domu, a potrąceniem przez dostawczaka. Ale jazda na trenażerze nie musi być torturą. Kluczowa jest zmiana sposobu trenowania. Więcej odpowiednio ukierunkowanej intensywności pozwoli spędzić mniej czasu pedałując długo i bez sensu.

Nie nudź się na trenażerze!

trenazer

Większość ludzi wsiada na trenażer dopiero kiedy pogoda ich do tego zmusza. Ja również. Dlaczego miałbym kręcić pod dachem gdy na zewnątrz świeci słońce? Trenażer zabija frajdę z jazdy.

Jak jeździć pod dachem, czyli zestawy treningowe na trenażer

foto_indoor-cycling34

Jazda na trenażerze wcale nie musi być nudna, a do tego może szybko poprawić twoją sprawność.

Istnieje duże prawdopodobieństwo że twój typowy trening na rowerze treningowym wygląda następująco: wskakujesz na trenażer, włączasz czwarty sezon Mad Men i pedałujesz tak długo aż cię cholera strzeli. Pedałowanie całymi godzinami to jednak zdecydowana przesada.

Tour de Gdynia

Herbalife Triathlon (2013-08-11 Gdynia)_0172

Do Gdyni pojechałem na totalnym luzie. Po Roth nie miałem już robić tri w tym roku, ale to miał być wspólny start z ekipą ze stowarzyszenia, więc zdecydowałem, że zrobię to sobie spokojnie. Okoliczności sprawiły, że start nie był wspólny, a motywacja w postaci cisnących znajomych również nie pozwoliła zrobić go spokojnie.

Spie*****my stąd…

trail man run

To jest tekst dla ludzi o mocnych nerwach…

Żelazo nie klęka – Challenge Roth 2014

R2

Dawno, dawno temu, w 2009 roku zacząłem biegać. Nie czepiajmy się szczegółów, że z bieganiem nie miało to wiele wspólnego – ot marszobieg z przewagą marszu. Ale na drugim treningu już wiedziałem, że to jest to, więc w ramach motywacji zanurzyłem się w czeluści youtube’a i oglądałem przeróżne “motivational videos”. Dzięki tej spontanicznej akcji podjąłem dwa postanowienia. Pierwsze: zrobię maraton. Drugie: a potem Ironmana. Pierwsze zrealizowałem już jakiś czas temu. Drugie zaś w ubiegłą niedzielę.