Author Archives: Marek Kacprzak

Nie biegaj bez sensu! Biegaj na pomoc!

GIT-slesin-0010

Zanim odpowiedziałem sam sobie na to pytanie, to zawsze zadawałem je sobie po przekroczeniu mety. Po co ja to robię?

Podróże kształcą, zwłaszcza te do Ślesina

GIT-slesin-0010

Sportowe założenia na ten rok były proste. Bo właściwie dwa. Pierwszy i najważniejszy, to poprawić w Gdyni czas o co najmniej pół godziny w stosunku do zeszłego roku na dystansie połowy Iron Mana. Drugi, to nabrać jak najwięcej doświadczenia, stąd mam zaplanowanych sporo startów w ćwiartkach. Tak, żeby nie przeciążyć za bardzo organizmu.

Sieraków – przyjazny, acz wymagający

Marek_sieraków2

Relacji z Sierakowa mamy kilka. Oto nasz Marek opowie, jak mu się startowało.

Mamma mia! Maratona di fiesta!

Maraton_di_Roma

Podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Również te biegowe. Dlatego na maratońskiej mapie każdego biegacza nie może braknąć królewskiego dystansu zaliczonego w Wiecznym Mieście.

Biegam charytatywnie. Biegam na pomoc.

synapsis_logo_nrkonta

Biegam, bo lubię, biegam, żeby schudnąć, biegam, bo nie mogę być gorszy od innych, biegam dla Basi, biegam dla zdrowia.

BEKO Ełk Triathlon 2013

elk5

Piękne słonce, nieco powyżej dwudziestu stopni, mocny wiatr. Pogoda dla żeglarzy wymarzona. W końcu to Mazury. Gorzej dla tych, którzy po pływaniu ścigają się na rowerach. Ale czym jest wiatr dla Triathlonistów. Niczym, co by im w jakikolwiek sposób przeszkodziło w osiągnięciu swojego celu.

Grass vs Dowbor

GrassDowbor2

Radośni, uśmiechnięci, niby całkiem dobrzy kumple. A jednak stają naprzeciw siebie, by zmierzyć się w wyzwaniu, które sobie rzucili. Łukasz Grass i Maciej Dowbor. Dwaj traiathloniści amatorzy. Choć w ich przypadku, to słowo, nabiera nieco innego znaczenia. Od chwili, gdy rękawica została rzucona i podjęta, zabawa się skończyła. Obaj podeszli do tematu zawodowo.

Sława Triathlon

Sława_triathlon

Po wielu kilometrach jazdy samochodem dojeżdżam do niewielkiego miasteczka i już wiem, że to będzie święto triathlonistów. Sława ma ok. 4,5 tyś. mieszkańców, a zawodników i ich najbliższych kibiców przyjechało tu grubo ponad tysiąc. Miasto tym żyje. Wszyscy przejęci, zaangażowani i dumni.