I Zjazd Towarzystwa Dietetyki Sportowej, czyli prawdziwa uczta sportowa

LOGO_CONF_PTDS

Za nami największe wydarzenie w kraju tego roku, czyli I Zjazd Towarzystwa Dietetyki Sportowej  pod hasłem:” Od teorii do praktyki”. Wydarzenie odbyło się między 2 a 3 października w Centrum Olimpijskim w Warszawie.

Przewodnim celem zjazdu było usystematyzowanie wiedzy dotyczącej żywienia sportowców, poprzez wymianę doświadczeń i badań naukowych przez wybitnych polskich i zagranicznych ekspertów w dziedzinie dietetyki sportowej .

Program podzielony był na panele tematyczne i dyskusyjne,  w których wyróżniono kolejno w każdym dniu 3 bloki tematyczne. Pierwszy dzień obejmował kolejno tematy : Żywienie a dyscyplina sportowa, Wybrane problemy kliniczne w dietetyce sportowej i Suplementacja w sporcie.

Każdy z tych zagadnień był zakończony dyskusją i pytaniami z publiczności.  W drugim dniu wyczerpywały tematy tj.: Czy istnieją złote standardy w żywieniu sportowców, Ogólne i specyficzne problemy w żywieniu sportowców i Genetyka w sporcie. Na sam koniec Zjazdu były warsztaty dietetyczne, w których swoje doświadczenia wymieniali m.in.: Prezes i przewodniczący Towarzystwa Dietetyki Sportowej . Tutaj dokładny program: http://www.ptds2015.pl/

Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia jako dietetyka i praktyka miniony Zjazd, to naprawdę  krok milowy w stronę rozwoju zagadnienia dietetyki sportowej w Polsce. Uważam to wydarzenie za najważniejsze w tym roku, nie tylko ze względu na zaproszonych gości tj.: Robert Korzeniowski, prof. Jędrzej ANTOSIEWICZ, prof. John HAWLEY, prof. Asker JEUKENDRUP, prof. Andrew JONES czy dr Jakub CZAJA i wielu, wielu innych wspaniałych naukowców. Ale przede wszystkim ilość informacji, które pomogą nam „zwykłym” dietetykom , sportowcom czy też trenerom wzbogacać swoje informacje o najnowsze badania.

Pan Robert Korzeniowski w sposób czarujący opowiedział wszystkim jak to było z tym żywieniem za jego czasów … I tak dowiedzieliśmy się, że nie miało ono nic wspólnego z dzisiejszymi zaleceniami i było czysto teoretyczne. Pan Robert zbierał doświadczenia na swoim organizmie z różnymi skutkami, ale wtenczas  można było polegać na obserwacji własnych reakcji (co polecam do tej pory  każdemu z moich podopiecznych – obserwacja własnego organizmu;)).

Znaleźć się w gronie tak wspaniałych ludzi, którzy naprawdę wiedzą o czym mówią, ponieważ swoją wiedze mają popartą wieloletnimi badaniami w największych organizacjach zajmującymi się żywieniem sportowców, to zaszczyt dla każdego, a już na pewno dla mnie. Osobiście najbardziej czekałam na wystąpienia prof. Jeukendrup’a , dr. Czaja, mgr Zepa i dr. Piotra Żmijewskiego, ponieważ kolejno prof. Asker współpracował z Chrissie Wellington , dr. Czaja rewelacyjnie przedstawił wytyczne w sportach wytrzymałościowych i nie tylko, mgr Zep ukazał nam praktykę w pracy z zawodnikami piłki nożnej(dla mnie szczególnie ważne;)), a sam Pan dr. Piotr Żmijewski, jako naczelny fizjolog m.in. polskiej kadry pływaków, chociaż liczyłam na więcej informacji dotyczących żywienia w sporcie wodnym, jakim jest pływanie. Ale mam nadzieję, że kolejnych zjazdach Pan doktor zdradzi nieco więcej.

Na dużą uwagę zasługuję również wersja fakultatywna, jaką są warsztaty dietetyczne, gdyż stricte praktyka Bartka Pomorskiego i Łukasza Jaśkiewicza, pozwala usystematyzować wiedzę, za co wielkie dzięki i ogromny plus w ich stronę.

Z największa chęcią czekam na następny rok i już drugi zjazd w którym mam nadzieję, będzie mi dane uczestniczyć. Wisienką na tym naszym torcie była obecność nikogo innego jak Pani Prof. Dr hab. Ireny Celejowej, która jest dla każdego dietetyka sportowego i nie tylko Polską ikoną żywienia w sporcie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *