Kilka wskazówek praktycznych dla przyszłych Ultramaratończyków

ciemno

Ultramaraton to nie jest zwyczajny wyścig. Podczas startu często przyjdzie nam się zmagać ze skrajnymi warunkami zarówno pogodowymi, jak i tymi wynikającymi ze specyfikacji terenu. W trakcie biegu może być wietrznie, upalnie, deszczowo, a nawierzchnia po której będziemy się przemieszczać może mieć charakter skalisty, piaszczysty, błotnisty lub zlodowaciały. Na trasie spędzimy wiele godzin i musimy się do tego odpowiednio przygotować. Jak to zrobić? Naszym ULTRADEBIUTANTOM postaramy się w punktach podsunąć kilka dobrych rad.

Bez wymówek

Jeśli zdecydujemy się wziąć udział w swoim pierwszym biegu ULTRA, musimy być przygotowani na różne przeciwności, jakim przyjdzie nam stawić czoła. Ból, możliwość kontuzji, czas poświęcony przygotowaniom, całe zaangażowanie. Wszystko to wymagać będzie od nas wiele wysiłku. Podczas okresu przygotowawczego pojawi się wiele pretekstów, aby zrezygnować z realizacji podjętego wyzwania. Ważne, aby w trudnych chwilach być KONSEKWENTNYM w dążeniu do celu.

Nie tylko przygotowanie fizyczne

Sekret ukończenia wymarzonego biegu ultra nie leży tylko i wyłącznie po stronie sumienności na treningach. Możemy mieć wyrzuty sumienia, gdy zdarzy nam się opuścić jakiś trening lub gdy nie zrealizujemy dokładnie swojego planu treningowego. Mimo wszystko należy pamiętać, że nie tylko trening fizyczny doprowadzi nas do sukcesu. Często start w nie optymalnej dyspozycji fizycznej, ale za to w doskonałym nastawieniu mentalnym i – co najważniejsze –  z dobrą taktyką na bieg może nam pozwolić osiągnąć naprawdę dobry wynik. Z drugiej strony można przystąpić do wyścigu w super dyspozycji fizycznej, ale jeśli strona mentalna nie będzie w dobrej kondycji to start może okazać niezbyt okazały.

Jeśli przygotowania do wyścigu idą ciężko i są dla Ciebie naprawdę trudne to potraktuj taką sytuacje jak trening mentalny, który pozwoli Ci później odnieść końcowy sukces.

Podwójne wybiegania

Pokonanie dłuższego dystansu lub sporych przewyższeń podczas startu nie zależy wyłącznie od przygotowania biegowego. Jak już wspominaliśmy wcześnie,j bardzo istotne jest przygotowanie mentalne. Dobrym sposobem na trening głowy może okazać się zastosowanie podczas treningów podwójnego wybiegania. Będzie ono polegać na tym, że co jakiś czas w planie treningowym należy zrealizować dwa dni z rzędu długie wybiegania. Szczególną wartość będzie miał ten drugi trening, który będzie wymagał od biegacza sporego hartu ducha. Nasze ciało sfatygowane po pierwszym dniu będzie domagać się wypoczynku i naprawdę ciężko będzie się zmusić do kolejnego treningu. Jeśli uda nam się mimo wszystko wyjść na drugie wybieganie to doświadczymy namiastki tego, czego będzie można się spodziewać podczas startu. Takie działania zaprocentują podczas startu w momencie, gdy będziemy poddawani chwili zwątpienia.

Przetestuj ekwipunek

Przed docelową imprezą warto wypróbować swój sprzęt, w którym mamy zamiar pobiec. Sprawdzenie sprzętu w warunkach biegowych pozwoli na to, żeby podczas Wielkiego Dnia będzie można skupić się na realizowaniu ustalonej taktyki, a nie zmaganiu się z nieprzyjemnymi niespodziankami od strony sprzętowej. Oczywiście nie da się wszystkiego przewidzieć, ale przetestowanie przed startem pozwoli nam zminimalizować ryzyko problemów.

Musimy zwrócić uwagę na to jakie rzeczy ubrać na siebie, co wziąć ze sobą na trasę, ile wody zabrać oraz przede wszystkim czy nasza czołówka na bieg po zmroku jest sprawna. Warto wypróbować zarówno koszulkę, bluzę, oraz spodnie. Podczas startu nie powinno się eksperymentować, gdyż to może skończyć się różnie.

Lista startowa – Konkurenci, czy Sprzymierzeńcy

Przed startem warto spojrzeć na listę startową. Jeśli przygotowujemy się do pierwszej imprezy, warto na starcie spotkać kogoś znajomego, bardziej doświadczonego, którego cel będzie zbliżony do naszego. Takie towarzystwo może okazać się bezcenne podczas naszego debiutu na dystansie ULTRA. Nie ma konieczności wyważać już raz otwartych drzwi, dlatego rozsądne jest korzystanie z rad i doświadczenia innych. Nie musimy popełniać błędów, które popełniali innymi, przed nami.

ultrarunning

Sprawdź pogodę

Przed wyścigiem warto zapoznać się z prognozami pogody. Taka wiedza pozwoli podjąć trafną decyzję odnośnie ubioru oraz rzeczy, które należy zabrać ze sobą na bieg lub wysłać na przepaki.

Spakowanie rzeczy na przepaki

Duża część biegów ultra ma możliwość dostarczenia swoich rzeczy na tzw „przepaki”. Są to oznaczone na mapie punkty, do których organizator dostarczy nasze rzeczy. Warto dokładnie przemyśleć i przygotować, to co będziemy chcieli zabrać do takiego miejsca. Mogą to być suche ciuchy na zmianę (koszulka, spodenki, getry, skarpety, kurtka, buty), kijki trekkingowi, własne ulubione jedzenie lub picie, które w takim momencie może nas „postawić” na nogi.

Rozmiar torby na przepak zawsze jest ograniczony, dlatego ważne jest przemyślane pakowanie.

Na trasie sam zadbaj o odpowiednie nawodnienie

Najczęściej podczas biegów na trasie są punkty odżywcze, na których będzie możliwość uzupełnienia płynów. Mimo to, warto zaopatrzyć się w plecak z bukłakiem, pas z bidonem lub butelkę do ręki, dzięki którym można będzie zadbać samemu o odpowiednie nawodnienie organizmu. Nigdy do końca nie wiadomo ile czasu zajmie pokonanie odcinka pomiędzy jednym, a drugim punktem odżywczym. Jaki sprzęt jest najlepszy zależy od indywidualnych preferencji. Na pewno istotnym czynnikiem decydującym o wyborze będą długość odcinka jaki mamy do przebiegnięcia, a także warunki klimatyczne w jakich przyjdzie nam się ścigać.

Zmienność emocjonalna podczas biegu

Bieg na dystansie ULTRA to często walka z wracającymi demonami. Podczas całego dystansu zdarzą się lepsze i gorsze okresy podczas których do głowy zawodnika przychodzą różne myśli, nawet te najbardziej skrajne. Możemy się spodziewać nastawienia mocno pozytywnego w momencie jak będziemy czuli się mocni, ale wcześniej czy później przyjdzie osłabienie lub kryzys i wtedy pod wątpliwość będziemy przekładać swoją wartość. W takich chwilach będziemy się zastanawiać co właściwie tutaj robimy. Musimy być przygotowani na takie chwile, a co ważniejsze koniecznie powinniśmy wiedzieć jak sobie wtedy radzić. Ilu biegaczy tyle patentów. Do najpopularniejszych należy „droga małych celów”. Polega ona na wyznaczeniu sobie małego, realnego celu (np. najbliższa góra na trasie biegu), do którego musimy dotrzeć. Gdy uda nam się już wdrapać na docelowe wzniesienie to będziemy mogli złapać chwilę oddechu i ruszyć w dalszą drogę wyznaczając kolejny, niedaleki punkt do którego będziemy zmierzać. Tu należy wspomnieć, że musimy mierzyć siły nad zamiary i racjonalnie oceniać swoje możliwości. Nie dajmy się ponieść wodzy fantazji i nie realizujmy, zbyt optymistycznych pomysłów. Zawsze nasze zdrowie powinno być na pierwszym miejscu.

Nadchodzi Wielki Dzień

Po wielu miesiącach ciężkich przygotowań nadejdzie długo oczekiwany moment – START.

Pamiętajmy, że każdy bieg rządzi się swoimi prawami. Nie inaczej będzie w przypadku tego startu. W głowie będą się pętlić różne myśli. Od euforii po strach, od pewności siebie wynikającej z sumiennie zrealizowanego planu treningowego po obawy i zwątpienie w to, czy podałam temu na co się porwałem.

W takiej sytuacji musimy postarać się okiełznać skoki emocjonalne i spożytkować je w sposób optymistyczny. Cieszmy się tym, że w końcu możemy sprawdzić się na wymagającej trasie, wśród pięknych plenerów, wspaniałych ludzi i delektujmy się każdym krokiem

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.