Kontuzje i odczucie bólu w pływaniu

Kontuzje w pływaniu

Podczas korygowania stylu u klientów lub analizy kraula często spotykam się z błędami, które regularnie powtarzane potrafią spowodować bolesne kontuzje. Dlatego postanowiłem podzielić się z Wami kilkoma wskazówkami czego należy się wystrzegać żeby ustrzec się bólu podczas pływania.

Pływanie ma to do siebie, że nie powoduje od razu kontuzji. W przeciwieństwie do innych sportów prawdopodobieństwo skręcenia stawu skokowego lub wybicia nadgarstka lub barku jest bliskie zeru. Ból nie pokaże od razu, że coś się stało.
Tu jest wręcz odwrotnie tzn. trzeba powtórzyć dany błędny ruch wielokrotnie, aby spowodować nałożenie się mikro uszkodzeń i doprowadzić do sytuacji wystąpienia bólu.

Każdy nienaturalny ruch w stawie, zbytnie spięcie mięśni, robienie ruchu na siłę bez zwracania uwagi na swoje możliwości będzie skutkował w czasie doprowadzeniem do bolesnych uszkodzeń a nawet wyeliminowania z pływania.

Niektóre występują pojedynczo a czasem się nakładają. Jeden zły ruch nie zawsze powoduje wystąpienie każdego opisanego następnego błędu lecz niestety bardzo często tak jest i jeśli nie wiesz gdzie tkwi przyczyna zapytaj dobrego trenera/ -kę lub instruktora/ -kę pływania.

Przedstawię tu kilka najpopularniejszych błędów związanych z bólem podczas pływania.

 

Zdjęcie nr 1 prowadzenie ręki nad wodą.

Wyjęcie łokcia i przenoszenie go nad wodą na plecach (3) powoduje nienaturalne skręcenie w stawie barkowym (1). Jeśli podczas przenoszenia czujecie w pewnym momencie opór w barku (takie zablokowanie ruchu) to znaczy, że jest on zbytnio skręcony. Wykonywanie tego typu ruchu wielokrotnie doprowadza do odczucia bolesnego kłucia w stawie
oraz jego uszkodzenia.

PAMIĘTAJ: Żeby temu zapobiec spróbuj zawsze przenosić łokieć w linii barków(2).

 

Zdjęcie nr 2 wejście ręki do wody.

W momencie wkładania ręki do wody ze skręconą dłonią także można nabawić się kilku nieprzyjemnych dolegliwości. Skręcenie dłoni (1) powoduje uniesienie łokcia, ale także nienaturalne skręcenie go w górę na zewnątrz (2) co dalej pociąga za sobą wymuszoną i nienaturalną rotację w stawie barkowym(3). W wielu przypadkach pojawią się także spięcie mięśnia o popularnej nazwie „kaptur” i przyciąganie głowy do ramienia i załamanie linii kręgosłupa.

PAMIĘTAJ: Spróbuj wkładać dłoń do wody naturalnie ustawioną, tak, aby była gotowa do wyciągnięcia się i chwytu wody.

 

Zdjęcie nr 3 chwyt wody.

chwyt wody

Każdy ma inny zakres ruchu w stawach oraz inaczej rozciągnięte mięśnie. Wyczynowi pływacy i pływaczki specjalnymi ćwiczeniami doprowadzają do odpowiedniego rozciągnięcia i zwiększenia swoich możliwości dlatego potrafią wykonywać chwyt wody z wysokim łokciem tak daleko z przodu. Jeśli należysz do osób początkujących lub posiadasz mniejszy zakres ruchu w stawach barkowych zapomnij o próbach naśladowania zawodowców i robienia na siłę takiego samego chwytu wody.

Jeśli chwytasz za daleko wodę to rotujesz nienaturalnie bark (1), obciążasz go podczas pociągnięcia (może wystąpić kłucie w ramieniu). Wykonując ruch pociągnięcia ze zrotowanym barkiem niszczysz staw w środku. A do tego często linia kręgosłupa ulega załamaniom poprzez nakładające się spięcia mięśni (rotując bark spina się mm.naramienny, kaptur, mięśnie szyi, pleców). A to wszystko znacząco wpływa na pozycję ciała w wodzie.

PAMIĘTAJ: Najważniejsza jest zasada ustawienia łokcia niżej niż barku a wyżej niż nadgarstka. I pamiętaj,
że dla każdego będzie to trochę inaczej. Wykonuj tylko naturalne ruchy dostosowane do swoich możliwości.
W moim przypadku jest to pozycja taka jak na zdjęciu poniżej.

chwyt KJ

 

Zdjęcie nr 4 Ustawienie głowy.

Kontuzje i odczucie bólu w pływaniu kamil 3

Tak jak już opisywałem szerzej w poprzednich artykułach uważam, że zawsze należy ustawić pozycję głowy w zależności od bieżących umiejętności oraz zawsze z optymalnie rozluźnioną szyją. Podnoszenie głowy za wysoko powoduje spięcie mięśni szyi. Gdy kark się spina to obciążamy mocno odcinek szyjny kręgosłupa (wyginamy nienaturalnie i dodatkowo ściskamy). Jak spinamy kark (1)to spinają się mięśnie pleców (2) i wzdłuż kręgosłupa co przekłada się na wygięcie
w odcinku lędźwiowym(3) i także przeciążenie go. Nogi opadają więc mocniej kopią i jeszcze bardziej wyginają odcinek lędźwiowy. I paradoksalnie wiele osób mówi, że pływanie miało pomóc na kręgosłup a czują jeszcze większy ból.

PAMIĘTAJ: Próbuj trzymać kręgosłup w jednej linii a kark rozluźniony. Głowa powinna leżeć swobodnie na wodzie
a jej pozycja powinna być dostosowana indywidualnie do Twojej techniki.

Są jeszcze inne powody odczuwania bólu oraz występowania kontuzji w pływaniu lecz pozostawiam to do własnej analizy ze swoim trenerem/-ką.

Pływanie nie powinno boleć !!! Szanujcie swoje ciało i zadbajcie o poprawną technikę kraula a będziecie mogli cieszyć się każdą sekundą spędzoną na pływaniu.

Kamil Janicki

www.plywamy.net

5 Responses to Kontuzje i odczucie bólu w pływaniu

  1. Kamil pisze:

    Gratuluje ciekawego artykułu. Niestety pływanie może stworzyć wiele problemów i bólu kiedy wykonywane niepoprawnie. Skręcona ręka na zdjęciu nr 2 w perspektywie kilku lat i dużej ilości pływania może przynieść problemy ze stawem łokciowym z którymi będziemy już chodzić do ortopedy.

    • Kamil Janicki pisze:

      Witam,
      Dziękuję za docenienie wartości tego artykułu. Niestety wiele osób nadal jest uczone kraula niepoprawnie. I tylko niektórzy zwracają uwagę na takie detale jak Pan zauważył, czyli na skręcanie dłoni powodujące kontuzję łokcia.
      Dlatego na łamach tri-fun.pl ukazują się moje wskazówki do treningów i pływania kraulem. Podstawą jest poprawna i bezpieczna technika, która pozwoli cieszyć się pływaniem oraz trenować przez wiele lat.
      Pozdrawiam

  2. Michal Kedzia pisze:

    Bardzo ciekawy artykul.
    Czy moglbym uprzejmie poprosic o ponowne zaladowanie zdjec 1 i 2?
    Niestety nie wyswietlaja sie, a mam wrazenie ze artykul jest bardzo adekwatny do mojego nadmiernego spiecia kaptura.
    Pozdrawiam
    Michal

    • Grzegorz Roczniak pisze:

      Panie Michale artykuł został uzupełniony o wspomniane zdjęcia, które nie wiedzieć czemu zniknęły ze strony.

  3. Michal Kedzia pisze:

    bardzo dziekuje i pozdrawiam,
    Michal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *