Pływać lepiej, efektywniej, szybciej, swobodniej.

Kontuzje w pływaniu

Sezon tri powoli dobiega końca. W związku z tym większość osób rozpocznie treningi na basenie szlifując swoje pływanie pod kątem przyszłego roku. Celem prawdopodobnie będzie pływać efektywniej, mniej się męczyć, pływać większe dystanse, pływać szybciej itd.

Początkowo powinien dominować trening techniczny, który pozwoli na dopracowanie i doszlifowanie ważnych elementów z punktu widzenia opływowości, bezpiecznego i optymalnego ruchu kończyn, efektywnego zaczepienia o wodę itd.

Z pewnością każdy widzi różnice w technice pływania czołowych zawodników i amatorów czy to na wodach otwartych czy podczas rywalizacji na różnych dystansach na basenie.

Z czego to wynika ?

Dlaczego wygląda to jakby robili te ruchy swobodnie, luźno i tak naturalnie. A tu człowiek pływa, męczy się i nie chce tak samo wychodzić.

Pomijając kwestię wypływania tzn. ilości przepłyniętych kilometrów i pracy z najlepszymi trenerami dzień w dzień rano i popołudniu przyjrzyjmy się kolejnym kwestiom.

Po pierwsze każdy jest inaczej zbudowany tzn. proporcje długości poszczególnych kończyn i tułowia są różne dla każdego (tułów, ramiona, nogi, dłonie, stopy itd.). Stąd lekka różnica w technice.

Po drugie każdy ma inny stosunek ilościowy mięśni szybko kurczliwych i wolno kurczliwych. Tu specjalizacja sprinterska lub bardziej długodystansowa.

Po trzecie i najważniejsze każdy w innym stopniu kontroluje swoje ruchy. Co to oznacza? Otóż za precyzję wykonywanych ruchów odpowiedzialny jest w ogromnym stopniu układ nerwowy, który przewodzi impulsy z mózgu do mięśni żeby nimi sterować. Im lepiej rozbudowany układ nerwowy, tym precyzyjniej są pobudzane dokładnie te partie mięśniowe, które są odpowiedzialne za wykonanie danego ruchu. Im lepiej kontrolujesz napięcie mięśniowe tym mniej się spinasz i swobodniej płyniesz = oszczędzasz energię i lepiej ciało się układa na wodzie (im więcej niepotrzebnych spięć tym łatwiej się zapadamy pod wodę).

www.plywamy.net

Po czwarte im sprawniej działa nasz układ wzrokowy, równowagi i czuciowy tym więcej jasnych informacji dociera do mózgu na temat położenia naszego ciała w przestrzeni (tu w wodzie). To znaczy, że jeśli poprawiamy narząd równowagi, wzroku i czucie to lepiej i bardziej świadomie będziemy mogli kierować swoim ciałem. A w konsekwencji łatwiej i szybciej będziemy się uczyli i doskonalili technikę pływania.

Często u wielu osób na brzegu nie ma problemu z koordynacją, wykonaniem poszczególnych ruchów kończynami, zmianą pozycji ciała w przestrzeni. Natomiast w momencie ułożenia ciała w pozycji poziomej w wodzie to wszystko ucieka. Ręce ruszają się nie tak jak trzeba, głowa skręca się razem z ciałem na boki, wszystko dzieje się odwrotnie niż tego oczekujemy. W takim przypadku proponuję teraz na początku sezonu „basenowego” wpleść do swoich treningów na siłowni lub w domu ćwiczenia równowagi oraz ćwiczenia narządu wzroku (ponieważ jest mocno powiązany z błędnikiem). Natomiast podczas treningów technicznych na basenie warto zwrócić uwagę na świadome i precyzyjne wykonywanie poszczególnych ćwiczeń.

Teraz, gdy powinien dominować trening techniczny jest na to najlepszy czas ponieważ można zwolnić dany ruch i skupić się na nim. Dlaczego teraz? Z ciałem jest tak, że jeśli ćwiczymy dany ruch wolno to ciało później będzie go wykonywało precyzyjnie, ale wolno. Każde przyspieszenie będzie się wiązało z utratą precyzji i kontroli. Jeśli ktoś rozpoczyna naukę świadomego kontrolowania swojego ciała to wszystko najlepiej wykonywać wolno. Jak już jesteśmy w stanie kontrolować każdy ruch to rozpoczynamy pracę z szybkością z zachowaniem dokładności. A to wszystko wymaga czasu. Układ nerwowy potrzebuje regularnego treningu żeby się doskonalić. Dobra wiadomość jest taka, że świadomość ciała oraz sprawność układu nerwowego można także ćwiczyć na lądzie w bardzo prosty sposób. Dodatkowo nie ma ograniczeń wiekowych do usprawniania swojego układu nerwowego.

Pracując z osobami, które mają znakomitą świadomość swojego ciała dodam, że potrafią one bardzo szybko i trwale zmieniać nawyki ruchowe – co jest niesamowicie przydatne i przyspiesza postępy. Myślę ,że warto uświadomić sobie jak kontrolujemy i sterujemy naszym ciałem ponieważ pozwoli to później podczas zawodów korygować styl w zależności od panujących warunków (mam na myśli zafalowanie, tłok, itd.)

W tym sezonie postaram się systematycznie publikować niektóre ćwiczenia wraz z opisem pomagające na świadomą pracę z ciałem na lądzie. A to wszystko regularnie wykonywane przełoży się na poprawę czucia ciała i lepszą kontrolę go w wodzie.

Podsumowując.

Aby pływać szybko i bardzo dobrze najważniejsze są:

– umiejętność i świadomość kontrolowania swoich ruchów (układ nerwowy),

– doskonalenie ośrodków równowagi i wzrokowego,

– technika,

– siła mięśni oraz elastyczność i siła ścięgien okalających stawy,

– dobra proporcja, częstotliwość i budowa treningów (technika, szybkość i wytrzymałość)

Jest to szeroki temat i mam nadzieję, że przynajmniej w jakimś stopniu nakreśliłem dlaczego pływanie w wykonaniu mistrzowskim wygląda tak swobodnie i lekko.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *