Poradnik Biegowy [PB#2] – cała prawda o stopach

Walking or running legs in forest, adventure and exercising

Każdy kto rozpoczynał kiedyś przygodę z bieganiem, wcześniej lub później dojrzał do tego, aby w sposób świadomy i przemyślany nabyć właściwe dla siebie buty. W takim momencie najczęściej decydującym czynnikiem jest: typ nawierzchni po jakiej będziemy biegać oraz rodzaj stopy jaką posiadamy. W dzisiejszym PB zajmiemy się tą drugą kwestią, która wydaje się być odrobinę kontrowersyjna, a zarazem przysparza biegaczom najwięcej problemów.

 

Ogólnie przyjęło się wyróżniać trzy rodzaje stóp: NEUTRALNE, PRONUJĄCE oraz SUPINUJĄCE. Terminologia ta została zaadaptowana dla powszechnego użytku dla potrzeb marketingowych firm produkujących obuwie biegowe. W rzeczywistości powyższe terminy wydaja się być sporym nadużyciem, niezbyt precyzyjnie określającym to co się dzieje, podczas fazy przetaczania stopy na podłożu w trakcie chodu lub biegu (wzorcem pięta-palce).

Ale po kolei…

PRONACJA

Z biomechanicznego punktu widzenia jest to ruch fizjologiczny, polegający na rotacji stopy do wewnątrz podczas fazy przetaczania z pięty na palce, zachodzący podczas chodzenia lub biegania. Jednym słowem, jest to jak najbardziej naturalny mechanizm, którego zadaniem jest m.in. amortyzacja sił powstałych podczas obciążania stopy w trakcie przemieszczania oraz możliwość dostosowania się stopy do zmienności podłoża. Sama pronacja nie jest niczym złym, a wprost przeciwnie. Jest jak najbardziej pożądana.

SUPINACJA

Jest ruchem fizjologicznym, polegającym na rotacji stopy z krawędzi wewnętrznej na zewnętrzną, podczas tej samej fazy przetaczania stopy z piety na palce. Podobnie jak w przypadku pronacji, również supinacja jest mechanizmem naturalnym koniecznym dla zachowania prawidłowej biomechaniki stopy.

W trakcie każdego normalnego kroku, zachodzą obie wyżej wymienione czynności. Podczas fazy lądowania pierwszy kontakt stopy ma miejsce na zewnętrznej krawędzi kości piętowej. Następnie wraz z przetaczaniem się stopy w kierunku palców, ma miejsce wspomniana już wcześnie pronacja, dzięki której następuje amortyzacja sił powstałych podczas obciążania. Kolejnym etapem będzie ruch przeciwny – supinacja, dzięki której obciążenia stopy zmierzać będą w kierunku palców, aby zakończyć krok wybiciem i oderwaniem stopy od podłoża.

Film pokazujący wzorzec przetaczania stopy

Jak widzimy, wyżej wymienione pojęcia są jak najbardziej fizjologiczne i pożądane podczas każdego kroku.

Problemy pojawiają się wtedy, gdy któryś z ruchów będzie zbyt wielki lub zbyt mały. Nadmierna pronacja jest mocno niekorzystna dla prawidłowej biomechaniki stopy, ponieważ destabilizuje krok i pozbawia stopę pewnych naturalnie występujących mechanizmów amortyzujących. W konsekwencji może to doprowadzić do powstawania zmian przeciążeniowych w stawach kolanowych, biodrowych, a także w kręgosłupie. Nadmierna supinacja wpływać będzie na ograniczenie ruchu pronacji stopy, zmniejszając możliwości amortyzacyjne, zaburzając tym samym prawidłową biomechanikę stopy, co będzie miało swój efekt w postaci zaburzenia poprawności techniki biegowej

 

Dlaczego powszechnie stosowane pojęcia są mocno niefortunne?

Opisują one ruchy patologiczne stopy (nadmierny bądź zbyt mały ruch pronacji lub supinacji), przy użyciu terminów określających stan normalny, jak najbardziej właściwy.

Co zrobić jeśli faktycznie istnieje zaburzenie biomechaniczne w obrębie stopy?

Najlepszym sposobem, aby określić, czy nasze ciało (w tym nasza stopa) pracuje w sposób właściwy jest skonsultowanie tego u fizjoterapeuty, który swą wiedzą oraz wprawnym okiem, będzie w stanie ocenić, czy wszystko pracuje w sposób właściwy. Najlepiej, gdy jest to osoba mająca doświadczenie w pracy z biegaczami.

Dlaczego jest to takie ważne?

Jednym z najbardziej kontuzjogennych czynników powodujących przerwę w treningu jest obok nieproporcjonalnie zaplanowanego treningu – niewłaściwie dobrane obuwie. Niejednokrotnie spotkać można sytuacje, gdzie popularny problem z nadmierną pronacją wynikać będzie z niewłaściwego ustawienia oraz pracy stawu biodrowego lub miednicy. W takiej sytuacji pozycja stopy będzie jedynie wynikiem tego co będzie się działo zdecydowanie wyżej. Jeżeli za wszelką cenę będziemy korygować objaw (w tym przypadku stopę) z pewnością utrwalimy przyczynę (biodro lub miednicę)
.
Jeśli faktycznie mamy do czynienia z problemem w obrębie samej stopy i potrzebujemy skorygować tę wadę, najwłaściwszym sposobem będzie zrobienie indywidualnej wkładki. Tylko taka korekcja jest w stanie precyzyjnie skorygować to co nie funkcjonuje w sposób prawidłowy. Do tego należy wdrożyć odpowiednią terapię, mającą na celu przywrócenie właściwej funkcji stopy.

Popularne buty korygujące nadmierną pronację wydają się nie być idealnym rozwiązaniem. Wprawdzie mają utwardzone wstawki modelujące wysklepienie stopy, jednak w większości przypadków nie chodzi o twarde usztywnienie całego wysklepienia, tylko o indywidualne uruchomienie elementów słabo pracujących i nie unieruchamianie części, które całkiem nieźle pracują.

W związku z powyższymi informacjami pojęcia stopy NEUTRALNEJ, PRONUJĄCEJ oraz SUPINUJĄCEJ, mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Zostały stworzone tylko i wyłącznie dla celów marketingowych ułatwiających sprzedaż oferowanych produktów.

Jak widzimy dobranie odpowiedniego obuwia nie należy do prostych rzeczy, ale warto wykazać odrobinę zaangażowania, aby nie dać sobie wcisnąć buta, który nie będzie idealnie pasował na naszą stopę.

Jeśli chcecie, aby w PB zająć się konkretnym tematem lub macie jakieś pytania, z chęcią postaramy się na nie udzielić odpowiedzi. Śmiało możecie je kierować na adres kontakt@tri-fun.pl z dopiskiem Poradnik Biegowy

One Response to Poradnik Biegowy [PB#2] – cała prawda o stopach

  1. tomatol pisze:

    Kolejny artykuł pisany na podstawie materiałów marketingowych firm produkujących buty biegowe.
    Przetaczanie stopy jest potrzebne w bieganiu po to żeby buty musiały posiadać słoninę czyli amortyzację pod piętą . Amortyzacja zużywa się po 600 km czyli biegając 60km tygodniowo co 10 tygodni musisz wywalić 500zł na buty, rocznie około 2500zł.
    Wyprodukowanie buta kosztuje może 50zł za resztę pieniędzy zostaną nakręcone takie filmy jak dołączony do artykułu zostaną opłaceni marketingowcy i biegacze biegający w butach wyglądających jak te które możesz kupić w sklepie.

    Oglądając sekwencje video gdzie faktycznie ktoś biega nie widziałem żeby lądowali na pięcie tylko raczej na płaskiej stopie (przetaczanie widać tylko na sekwencjach samej stopy) … zresztę każdy może spróbować przebiec się na bosaka lądując na pięcie (również autor artykułu) – to żart nie róbcie tego chyba zę wam nie szkoda zdrowia.
    Ewentualnie przebiegnijcie się po plaży wybierając raz twardszy raz bardziej mięki piasek lądując do woli na różnych częściach stopy.

    Potem czytając kolejny artykuły na temat techniki biegu okazuje się że lądowanie na pięcie nie jest prawidłową techniką tylko powinno się lądować na śródstopiu ale ta technika jest tylko dla doświadczonych biegaczy i dlatego zawodowcy nie biegają z pięty – jest to totalna kpina moja córka ma 6 lat i biega ze sródstopia nawet nie wiedząc co to znaczy technika biegu.

    Dlatego jak pójdziecie do “dobrego” sklepu z butami to zapytajcie czy mają buty z dropem pomiędzy 0-4 mm jak nie to od razu wyjdźcie to nie jest dobry sklep nawet jak ma bieżnie i video analize.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *