SQUEEZY ATHLETIC – pierwszy tydzień testów

SQUEEZY-ATHLETIC-Test-Bundle1

Stostowałam SQUEEZY ATHLETIC przez pierwszy tydzień. Szczerze, podeszłam do tego z pewną obawą i niedowierzaniam.

Obawą – dlatego, że przy moim trybie życia, treningu i pracy zawodowej potrzebuje naprawdą sporo energii, aby wytrzymać wszystkie moje aktywności i mieć siłę na nastepne.

Niedowierzaniem – bo myślałam, że jest to kolejna „dieta cud”. Ale…

Pierwszy obserwacje i spostrzeżenia.

Smak – przez ten pierwszy tydzień stosowałam SQUEEZY ATHLETIC o smaku neutralnym. Bałam się, że to bedzie niedobre i mdłe. Rozrabiałam Squeezy z mlekiem. Zdziwiłam się, kiedy po pierwszym łyku stwierdzwiłam, że to jest dobre. Naprawdę mi smakowało. Ma wyraźny, kwaskowaty smak i nie jest za słodki.  Nawet po tygodniu stosowania, ten smak mi się nie znudził. Ocena – 5.

6

Konsystencja –po zmieszaniu z mlekiem (bo tak przez ten tydzień spożywałam Squeezy) konsystencja była porównywalna z rozrzedzonym kiślem, można bez problemy pić ale gdybym dodawała mniej mleka konsystencja byłaby gęstrza i można by jeść łyżką. Ocena – 5.

3

Rozpuszczalność – Bardzo dobrze rozpuszcza się i w wodzie i w mleku, ale trzeba dokładnie wymieszać. Na początku, jak nie zwracałam na to uwagi, na dnie pozostawały mi małe grudki nierozpuczonego preparatu, ale gdy tylko dokładniej mieszałam nie było już z tym problemu. Proszek nie jest w 100% rozpuszczalny, ale to co zostaje nie drażni podczas picia. Ocena – 4.

4

Energia – Stosując  ten produkt jako trzy główne posiłki w ciągu dnia, nie miałam spadków energii w ciągu dnia. Miałam też wystarczojąco dużo energii na wykonanie wszystkich treningów.  Ocena – 5.

Sytość  – pomimo, że posiłki ze SQUEEZY ATHLETIC nie powodowały u mnie uczucie wypełnienia zołądka, nie rosły w żołądku i nie czułam sie „najedzona”,  ale też nie miałam poczucia głodu, ani nie miałam ochoty podjadać miedzy posiłkami. Co jest bardzo ważne, aby utrzymywać ciągłość tej diety. Ocena-5.

5

Utrata wagi – lekkość. Po tygodniu stosowania waga ewidentnie wskazała minus 2kg. Wiem, że dwa kg to dość mało aby wykazać skuteczność działania produktu, bo skutkiem tego mogły być różne czynniki jak pora dnia czy cykl miesięczny. Chcę jednak zaznaczyć, że ważę się zawsze o tej samej porze dnia i w bardzo porównywalnym warunkach (rano, zaraz po wstaniu, po porannej toalecie, bez ubrań). Ale tak jak masa ciała wyrażona w kg może być w tej sytuacji dyskusyjna, tak moje samopoczycie i wrażenie lekkości już nie jest. Od momentu stosowania SQUEEZY ATHLETIC czuję się lżejszą, łatwiej, lżej mi sie biega i pasek w spodniach zapinam o jedną dzierkę dalejJ. Ocena – 5.

Systematyczność – tu niestety jest pewien problem. I to problem we mnie. Jak pisałam SQUEEZY ATHLETIC zastępował mi trzy główne posiłki w ciągu dnia, natomiast dwa pozostałe były zwykłymi posiłkami – śniadanie – muesli (robione przez mnie) i  podwieczorek (owoc). Spowodowane to było tym, że puszkę ze Squeezy mam w pracy a niestety nie wyjdę z domu bez śniadania. I jakoś zapominałam zabrać porcji śniadaniowej z pracy do domu. Ocena – 3 dla mnie.

Zaczynam kolejny tydzień z nadzieją na ładniejsza liczbę kilogramów na mojej wadze. Tym razem obiecuje, że będzie już 5 posiłków ze  SQUEEZY ATHLETIC.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.