Triathlon – wydanie specjalne magazynu BikeBoard

TriathlonBikeboard

W tym roku tematyka triathlonu stała się wyzwaniem dla wydawców rowerowego magazynu BikeBoard. I jak nam się to podoba?

 

BikeBoard stworzył coś naprawdę dobrego i na światowym poziomie. W redakcji mieliśmy już okazję czytać zagraniczne wydania triathlonowych magazynów, znamy też rodzimy Tri Tour Magazine oraz dodatek do Biegania. Padło pytanie: o czym mogli pisać ci, którzy w niemal 100% poświęcają się rowerom?

Świecąca okładka z jadącym triathlonistą ułożonym na lemondce – przyciąga wzrok. Zachęcające hasła tematyczne. Nic tylko zanurzyć się w lekturze.
Na początku, oprócz przepięknego zdjęcia z Hawajów, znanego nam osobiście Michaela Rauschendorfera, możemy przeczytać wywiad z Maćkiem Dowborem i Maćkiem Stuhrem oraz Agnieszką Jerzyk. Ciekawe i inspirujące. Potem robi się tylko lepiej.

17 testów rowerów z najwyższej półki. Wyczerpujące dokładne opisy, krok po kroku analiza każdego elementu super-maszyn. I podana cena, także wiadomo, ile należy zbierać do skarbonki. A gdy już upatrzymy sobie wymarzonego ogiera, możemy poczytać o ekwipunku. Kaski, koła, opaski, pianki, trenażery, liczniki, zegarki, mierniki… ojoj! Ale tego jest. Opisy bardzo proste, trafiające w punkt, bez zbędnego przynudzania. Podane wartości sprzętu, więc nie trzeba się zbytnio głowić i szukać w Sieci po sklepach. Chyba, że chce się upatrzony produkt zakupić.

TriathlonBikeboard

Zanim zakończymy czytanie specjalnego wydania Triathlon Bikeboardu, możemy zrobić szybki przegląd pięciu wybranych dużych imprez – znanych chyba każdemu uczestnikowi triathlonu.

Wydawcy pokusili się również o porady: jak kupić rower triathlonowy, jak założyć piankę, co robić w strefie zmian, trochę o bieganiu. Ogólnie – przydatne tematy, dobre dla początkujących, systematyzujące wiedzę dla bardziej zaawansowanych.

Jesteśmy pod wrażeniem wydania i życzymy ekipie redakcyjnej Bikeboard, by utrzymali ten poziom i nie poddali się tylko na jednym wydaniu. Magazyn ma świetną formę, wyczerpuje tematykę od strony rowerowej i dodaje to, co powinno być, do pozostałych konkurencji. Wysoki poziom i dobre treści, które swobodnie mogą być stawiane na równi z tymi, jakie ukazują się za naszymi granicami w Zachodniej prasie sportowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *